REKLAMA
REKLAMA

Callejón nie zagra na Bernabéu

Uniemożliwia to zapis w umowie między klubami
REKLAMA
REKLAMA

Napastnik Espanyolu, José Callejón, nie będzie mógł wystąpić w sobotnim spotkaniu z Realem Madryt. Królewscy wpisali do umowy sprzedaży klauzulę, na mocy której snajper nie ma prawa zagrać przeciwko swojej byłej drużynie na Santiago Bernabéu.

Paradoksalnie, Callejón jest jedynym zawodnikiem z kadry Espanyolu, który wziął udział we wszystkich ligowych meczach tego sezonu. Ani kontuzje, ani sankcje nie wykluczyły go z gry. Zrobi to zapis w kontrakcie, obowiązujący przez dwa lata od transferu (przeprowadzonego latem 2008 roku - dop. red.). Gdyby Katalończycy chcieli skorzystać z usług wychowanka Królewskich, musieliby odpowiedzieć finansowo, a takiej opcji nie biorą pod uwagę.

Absencja Andaluzyjczyka zmusi Mauricia Pochettino do zmodyfikowania wyjściowej jedenastki i sięgnięcia po kogoś z dwójki: Ferran Corominas, Fernando Markus.

– Wydaje mi się, że kiedy sprzedaje się lub wypożycza zawodników do zespołów o tym samym poziomie, jest to normalne. Jednak to, co zrobił Real Madryt, odrobinę mnie szokuje. Callejónowi bardzo zależało na wystąpieniu przeciwko drużynie, w której formował się jako piłkarz. Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca – skomentował sprawę Pochettino.

Oprócz Callejóna, mecz z Los Merengues przegapią najprawdopodobniej trzej inni gracze – Shunsuke Nakamura, Juan Forlín i Moisés Hurtado. W ostatnich dniach wszyscy narzekali na urazy, dlatego trener Espanyolu realistycznie zakłada, że żaden z nich nie będzie w stanie zmierzyć się z Realem Madryt.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (30)

REKLAMA