W poprzednim tygodniu toczyła się debata na temat Cristiano Ronaldo, który za uderzenie ręką w twarz zawodnika Málagi, Patricka Mtiligi, otrzymał czerwoną kartkę i został zawieszony na dwa mecze ligowe. Gdyby arbiter sobotniego spotkania Barcelony ze Sportingiem wykazał się choć odrobiną obiektywizmu, w tym tygodniu debata dotyczyłaby zachowania Lionela Messiego. Argentyńczyk, któremu w ostatnim spotkaniu niewiele wychodziło, w 81. minucie stracił panowanie nad sobą i w brutalny sposób zaatakował od tyłu zawodnika gospodarzy, Diego Castro.
Jak widać na zdjęciu, Messi powinien z miejsca wylecieć za to zagranie z boiska. Jednak i tym razem mu się upiekło, gdyż arbiter zdecydował się go "ukarać" jedynie żółtą kartką. Jeśli chodzi o cały sezon, Real Madryt ujrzał już 38 żółtych kartek i aż pięć czerwonych. Barcelona natomiast 34 żółte i tylko jedną czerwoną. Na koniec można sobie zadać pytanie, na ile meczów zostałby zawieszony taki Cristiano Ronaldo, gdyby zachował się tak samo, jak Messi, który z kolei uniknął jakiejkolwiek kary.
Cristiano vs Messi - uczciwy pojedynek?
Argentyńczyk oszczędzony przez arbitra
REKLAMA
Komentarze (349)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się