Sergio Ramos, który stawił się dzisiaj na konferencji prasowej, wypowiedział się na temat sobotniego meczu z Deportivo La Coruńa na stadionie Riazor, na którym Królewscy nie wygrali już od dziewiętnastu lat. "To najbliższe spotkanie będzie jednym z wielu finałów, jakie teraz przed nami. O mistrzostwo będziemy musieli walczyć na wszystkich stadionach, dlatego w każdym meczu musimy dać z siebie wszystko. Teraz naszym zadaniem jest odrobienie pięciu punktów straty do Barcelony. Nie można jednak tracić cierpliwości - wszystko krok po kroku. Jestem jednak przekonany, że będziemy się liczyć w walce aż do samego końca", powiedział Hiszpan, który został następnie zapytany o sankcję Cristiano Ronaldo.
- Jest dla nas wręcz fundamentalnym zawodnikiem, który bardzo dużo zapewnia temu zespołowi. Jednak Real Madryt nie może zależeć od jednego piłkarza. Mamy szeroki skład i zastępcy na pewno wykorzystają swoją szansę. Jeśli zaś chodzi o sankcję Cristiano, to wszyscy jesteśmy zgodni - nie chciał uderzyć rywala, dlatego kara jest nieuczciwa. Ja w tym samym meczu również zostałem uderzony łokciem w twarz przez Dudę, ale to się przecież zdarza. To wszystko było w ferworze walki, nikt nie chciał nikomu zrobić krzywdy. Messi w meczu z Sevillą zrobił to samo, tylko miał szczęście, że nie trafił rywala w twarz - odpowiedział Sergio.
Na koniec Ramos wypowiedział się także na temat swojej pozycji na boisku, która w najbliższych meczu może ulec zmianie. "Oczywiście, że mogę grać na tej pozycji, na której drużyna ma braki. Jesteśmy jednak na bieżąco z rehabilitacją Garaya. Jeśli jednak będę musiał zagrać na pozycji stopera, to zrobię to bez najmniejszego problemu. Jestem do dyspozycji trenera i całej drużyny", zakończył hiszpański defensor.
Ramos: Kara dla Cristiano jest nieuczciwa
Konferencja z hiszpańskim obrońcą
REKLAMA
Komentarze (48)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się