Josep Blatter, prezes FIFA, spotkał się w Madrycie w Palacio de la Moncloa z premierem Hiszpanii, José Luisem Rodríguezem Zapatero i zapewnił go, że Mundial w 2018 roku zostanie rozegrany w Europie. Na razie do walki o organizację mistrzostw za 8 lat ze Starego Kontynentu zgłosiły się Hiszpania z Portugalią, Anglia, Rosja oraz Belgia z Holandią.
Ta wypowiedź oznacza, że takie państwa, jak Stany Zjednoczone Ameryki, Japonia, Korea, Indonezja, Katar czy Australia na swoją szansę muszą poczekać do 2022 roku. - Wybór gospodarza mistrzostw w 2018 roku powinien rozstrzygnąć się pomiędzy krajami europejskimi. Nic nie jest jeszcze pewne, ale to po prostu idea, która ma ułatwić pracę FIFA i Komitetu Wykonawczego - powiedział Blatter w siedzibie hiszpańskiego rządu.
Szef Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej powiedział, że Zapatero zagwarantował "wsparcie hiszpańskiego rządu i ludności, chcących wykorzystać wielkie chwile, przez które przechodzi hiszpańska piłka, zarówno na poziomie reprezentacji, jak i klubowym". Prezes FIFA dodał, że przychylnie spogląda na pomysł organizacji Mundialu przed dwa kraje. - Europa pokazała, zarówno w 2000 roku w czasie Mistrzostw Europy w Belgii i Holandii, jak i w 2008 na EURO w Austrii i Szwajcarii, że wspólna organizacja może zakończyć się sukcesem.
Blatter wskazał również kierunek, w którym musi podążać Mundial. - W 1982 roku, kiedy byłem sekretarzem generalnym w FIFA, zorganizowaliśmy już Mundial w Hiszpanii z 24 drużynami na 17 stadionach. Jednak w przyszłości nie będziemy potrzebować aż tylu stadionów. W Republice Południowej Afryki zagramy na 10 obiektach, a w 2014 w Brazylii na 12.
- Z premierem Zapatero rozmawialiśmy o tegorocznym Mundialu w Afryce, reprezentacji Hiszpanii jako jednym z faworytów i potrzebie wiary w umiejętności organizacyjne tegorocznych gospodarzy. Jest o wiele za późno na poddawanie w wątpliwość organizacji tego Mundialu. Musimy ich bezgranicznie wspierać. Ponad 11 milionów ludzi odwiedza ten kraj każdego roku i nic się nie dzieje. Bezpieczeństwo jest zagwarantowane - zapewniał Szwajcar.
Oficjalnie głos zabrał także Jaime Lissavetzky, hiszpański minister sportu, który opowiedział o tym, jakie plany ma rząd Hiszpanii w kwestii sportu w czasie półrocznego przewodnictwa Unii Europejskiej. - Rozmawialiśmy o regule 6 + 5, która bardzo odpowiada FIFA i jest filozofią, która, według nas, ma na celu ochronę młodych piłkarzy i interesów reprezentacji narodowych. Jednak w czasie pracy nad tą regułą nie będziemy mogli zapomnieć o prawie europejskim.
Hiszpania powalczy z Anglią i Rosją o MŚ 2018
Szef FIFA spotkał się z premierem Hiszpanii
REKLAMA
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się