Fernando Sanz, prezes Málagi, skrytykował Jorge Valdano, który bronił Cristiano Ronaldo po ujrzeniu przez Portugalczyka czerwonej kartki w meczu z Andaluzyjczykami. Sanz uczestniczył dzisiaj w posiedzeniu zarządu Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej.
- Jako prezes Málagi, gdy któryś z moich piłkarzy robi coś takiego, jestem pierwszym, który tego piłkarza cenzuruje. Gdy Weligton zrobił akcję, w której się pomylił, ja jako pierwszy powiedziałem, że się pomylił. Mam nadzieję, że powinno się mówić to samo o kimś, o którym myślimy, że zrobił źle. Nie można mówić, że jakaś rzecz, która jest zła, tak naprawdę jest dobra - powiedział Sanz.
O sprawie wypowiedział się również Augusto César Lendoiro, prezes Deportivo, a także Francisco Pernía, sternik Racingu Santander. - Komitet dyscyplinarny nie jest od tego, aby udzielać komukolwiek lekcji, lecz po to, aby egzekwować regulamin - stwierdził Lendoiro. - Cristiano jest jednym z piłkarzy, których trzeba chronić, jednak gdy zachowuje się źle, należy go ukarać - dodał Pernía.
"Gdy Cristiano zachowuje się źle, należy go ukarać"
Prezesi hiszpańskich klubów o niedzielnym incydencie
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.