Przyszłość Robinho nie będzie związana z Manchesterem City. Tak przynajmniej można wywnioskować z ostatniej wypowiedzi Brazylijczyka, który postanowił publicznie poużalać się na temat swojej nieciekawej sytuacji w Anglii. "Najważniejsze jest to, aby być szczęśliwym. Pieniądze to nie wszystko. Mancini powiedział mi, że będą takie mecze, w których będę grał, ale będą też takie, gdy zasiądę na ławce. Nie zaakceptowałem takiego rozwiązania i mu to powiedziałem. To przecież rok Mundialu”, powiedział Robinho dla brazylijskiego radia.
Były zawodnik Realu Madryt wyjawił także, że w przyszłym tygodniu jego ojciec i agent zamierzają dopracować wszystkie szczegóły wypożyczenia do Santosu. Jedną część pensji zawodnika będzie wypłacać brazylijski klub, a drugą część Manchester City. Na mocy tego porozumienia angielski zespół będzie miał prawo pierwokupu do dwóch nowych gwiazdek Santosu - Paulo Henrique Ganso i Neymara.
Robinho: Pieniądze to nie wszystko
Brazylijczyk o krok od powrotu do Santosu
REKLAMA
Komentarze (116)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się