Cristiano Ronaldo ma jeden cel, który będzie chciał zrealizować w jutrzejszym meczu: strzelić bramkę. Portugalczyk jest drugim strzelcem w zespole Los Blancos, po Higuaínie, z trzynastoma trafieniami na koncie, jednak od 401 minut nie zdobył ani jednego gola. Ostatni raz w 49. minucie meczu z Saragossą, 19 grudnia 2009 roku. Od tamtej pory w czterech spotkaniach nie widzieliśmy bramki, strzelonej przez najdroższego piłkarza świata (Athletic, Mallorca, Osasuna, Gramozi Ersekë).
Niedawno zawodnik zapewnił: „Nie martwię się, że nie strzeliłem gola. Zawsze pracuję tak samo i nie przejmuję się tym. Bramki przyjdą same”. Jedno jest pewne – stara się. Potwierdzają to statystyki. W meczu na San Mamés oddał dziesięć strzałów, jednak żaden nie wpadł do siatki przeciwnika. W Tiranie obsesyjnie szukał bramki, jednakże minuty mijały, a Cristiano gola nie zdobył.
Portugalczyk w tym sezonie prezentował już wysoką formę, zanim został sfaulowany przez Diawarę w meczu z Marsylią. Później, pod koniec roku 2009 zdobył cztery gole w trzech meczach (Almeria, Marsylia, Saragossa). Przerwa świąteczna podziałała negatywnie na zawodnika, jednak być może już jutro przełamie złą passę...
401 minut Cristiano
Portugalczyk ostatni raz strzelił bramkę w grudniu
REKLAMA
Komentarze (53)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się