REKLAMA
REKLAMA

Sarabia: Nigdy nie zapomnę tego dnia

Nastolatek o debiucie w barwach Castilli
REKLAMA
REKLAMA

Pablo Sarabia po raz pierwszy wystąpił w barwach Realu Madryt Castilli w starciu przeciwko Alcorcónowi. Swój wielki debiut, jako zawodnik wyjściowego składu, odnotował dwie kolejki później, kiedy rezerwy na stadionie imienia Alfredo Di Stéfano rywalizowały z Racingiem B. Swobodą w grze na lewej flance zaskoczył publiczność, a w drugiej odsłonie sprawił wszystkim najlepszy prezent – zdobył gola i zaliczył asystę. 17 stycznia 2010 roku canterano nie zapomni do końca życia.

Po długim podaniu od Pedro Mosquery, Sarabia odnotował pierwsze trafienie dla Castilli. Nowi koledzy z zespołu podbiegli do osiemnastolatka z gratulacjami. Przez jego głowę przeleciały wszystkie sceny ciężkiej pracy i wysiłku wkładanego w treningi.

Jedna bramka nie zaspokoiła ambicji Pabla. Trzeci gol dla Królewskich padł po rzucie rożnym, właśnie dzięki asyście Sarabii. Futbolówka przeleciała nad głowami obrońców i obniżyła lot spadając wprost na głowę Gary’ego. Stoper Castilli bez problemu umieścił ją w siatce. Bramka, asysta i recital futbolu…

„Rozegraliśmy świetne spotkanie w każdym aspekcie, ale – choć osiągnęliśmy dobry rezultat – mecz nie był dla nas łatwy, włożyliśmy w niego wiele pracy”, tłumaczył Sarabia, który chętniej mówi o drużynie niż indywidualnych osiągnięciach. „Kiedy rywale doprowadzili do remisu, odpowiednio zareagowaliśmy i udowodniliśmy, że ten zespół jest w stanie pokonać każdego”.

„Jestem zadowolony z tego, jak wszystko się potoczyło, tą drogą muszę podążać. Panuje tutaj inny rytm gry niż w Juvenilu, dużo biegam i do domu wracam wyczerpany, ale szczęśliwy z powodu zdobywanego doświadczenia. Fantastycznie jest debiutować przed publicznością, która okazuje ci dużo ciepła. Nigdy nie zapomnę tego dnia”, zakończyła perła madryckiej szkółki.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (48)

REKLAMA