Marcelo wziął udział w konferencji prasowej, podczas której wypowiadał się między innymi na temat ostatniego meczu, stracie do Barcelony i krytyce ze strony mediów.
„Spokojnie. To ciężkie rozgrywki. Pięć punktów to spora strata, ale do odrobienia. Zostało jeszcze wiele meczów i myślę, że jesteśmy w stanie tego dokonać. Barcelona wydaje się niezwyciężona, ale tak nie jest. Nie wiem, jakie są ich słabe punkty, ale myślę, że w końcu je znajdziemy”.
„Musimy uczyć się na naszych błędach. Było kilka spotkań, w których oddaliśmy mnóstwo strzałów na bramkę, ale piłka do niej nie wpadła. Musimy dopracować skuteczność, ale gramy dobrze”.
O Cristiano Ronaldo powiedział: „Pomaga drużynie w każdym meczu. Strzelił wiele bramek na samym początku sezonu. On nie jest w słabej formie. To tylko kwestia czasu. W następnym meczu może zdobyć dwa albo trzy gole”.
„Lubię grać jako pomocnik, ale trener wie, że wciąż jestem lewym obrońcą”.
„Jestem przyzwyczajony do negatywnych opinii. Grając w Realu Madryt, zawsze jest się pod presją, ale nie przejmuję się tym. Robię, co mogę, żeby pomóc drużynie. Nie gram, by podobać się mediom”.
„Każde spotkanie jest inne. W niektórych staramy się grać skrzydłami, żeby stworzyć miejsce w środku boiska, w innych – środkiem, żeby odciążyć flanki”.
Marcelo wyraził także opinię na temat Kaki: „Myślę, że gra dobrze. Nie jest w szczytowej formie, ale jest bardzo zaangażowany i ciężko pracuje nad poprawą. Wielu wątpi w niego, ale tak samo było z Zidane’em. To kwestia czasu”.
Marcelo: Strata jest do odrobienia
Brazylijczyk o sprawach bieżących
REKLAMA
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się