Christian Heidel zawsze chodzi w swetrze i spodniach, jednak na spotkanie z Miguelem Pardezą ubrał garnitur. To specjalna okazja, gdyż przedstawiciele obydwu klubów negocjowali wypożyczenie piłkarza Królewskich, Ádáma Szalaia. Menedżer 1. FSV Mainz udzielił wywiadu gazecie Das Bild, opowiadając o współpracy z hiszpańskim klubem.
Mainz i Real – nowa miłość?
Nie (śmieje się), nie szedłbym aż tak daleko. Dobrze jest znać kogoś z klubu, z którym załatwiasz pewne sprawy. Taki kontakt na pewno nie zaszkodzi.
Planuje Pan współpracę z Hiszpanami?
Każdy chciałby współpracować z Realem, ale nie sądzę, aby była szansa na długotrwałą współpracę. Być może uda nam się zagrać spotkanie towarzyskie.
Szalai „wygryzie" ze składu Aristide’a Bancé’a (reprezentant Burkiny Faso – przyp.red.)?
Nie, nie sądzę. Węgier jest środkowym napastnikiem, ale może grać również na boku. To nasza nowa polityka transferowa, polegająca na sprowadzaniu wszechstronnych graczy.
Szalai jest ostatnim transferem w zimie?
Jak to mówił James Bond: Nigdy nie mów nigdy. Jednakże w tym momencie nie planujemy żadnego wzmocnienia.
Heidel: Szalai to piłkarz wszechstronny
Wywiad z menedżerem 1. FSV Mainz
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się