Franck Ribéry, skrzydłowy Bayernu Monachium, w tym sezonie dużo więcej czasu niż na boisku spędza w gabinetach lekarskich. Obecnie leczy kontuzję palców u nogi, a jego występ w najbliższym spotkaniu ligowym z Hoffenheimem stoi pod znakiem zapytania. Piłkarz stwierdził ostatnio, że bólów nie zaczął odczuwać na treningu, tylko już w samolocie, gdy razem z kolegami lecieli na obóz przygotowawczy do Dubaju.
- Są dobre i złe dni. To bardzo bolesne. Po prostu nie wiem co się stało. Trenowałem zupełnie normalnie w niedzielę w Monachium i nie miałem na sobie nowych butów czy coś. Ból zaczął się w samolocie, w drodze do Dubaju, a byłem badany w dniu przyjazdu. Lekarze odsączyli mi dużo krwi i wody - wyznał Ribéry.
Ribéry: Nie wiem co się stało
Francuz także zaskoczony kolejną kontuzją
REKLAMA
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się