Z powrotu do Realu Valladolid oczywiście. Sam przyznał, że po przejściu z tego klubu do wielkiego Realu Madryt stał się cieniem samego siebie.
Teraz wrócił do klubu, który go wypromował. Na chwilę przed zamknięciem letniego okresu transferowego Brazylijczyk przeszedł do Valladolid, by odbudować swoją dawną formę. Tę z 1999 roku... Później tylko tracił czas, albo w Madrycie, albo na wypożyczeniach kolejno w Milanie, Benfice i Austrii Wiedeń. - Chcę grać i odbudować karierę. W Realu Madryt nie mogłem zaprezentować wszystkiego, co potrafię, toteż jestem usatysfakcjonowany powrotem do Valladolid - powiedział Brazylijczyk. - Mam nadzieję, że znowu będę tym zawodnikiem, którym byłem przed przejściem do stolicy Hiszpanii - dokończył Julio Cesar Santos Correa. NA koniec dość ostro wypowiedział się o byłym klubie, Merengues - Nie mam żadnego sentymentu do Królewskich. Teraz myślę tylko o Realu, ale tym z Valladolid. Dziwi mnie to, że w Madrycie poszukiwano nowego obrońcy, a nie dali żadnej szansy tym piłkarzom, których już mieli w kadrze! Wierzę jednak, że tacy wychowankowie, jak Rubén, czy Pavón to świetni piłkarze i poradzą sobie z grą w tym klubie - zakończył.
(za: planetfootball.com)
Julio Cesar zadowolony z powrotu
Z powrotu do Realu Valladolid oczywiście. Sam przyznał, że po...
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się