Albania z otwartymi ramionami wyczekuje już wizyty Realu Madryt. 20 stycznia drużyna Manuela Pellegriniego rozegra w tym kraju towarzyskie spotkanie w ramach trzeciej edycji turnieju Taci Oil Cup. Mecz odbędzie się w stolicy państwa, Tiranie, a przeciwnikiem Królewskich będzie KS Gramozi Ersekë, pierwszoligowiec należący do albańskiego multimilionera, Rezarta Taçiego. Na wizycie w Tiranie Real Madryt zarobi 2,6 miliona euro.
Początkowo spotkanie zaplanowano na 21 grudnia, w czasie świątecznej przerwy w rozgrywkach ligowych, jednak plany pokrzyżowała kontuzja Kaki, który nie grał od listopadowego spotkania z Barceloną na Camp Nou. Kontrakt podpisany przez włodarzy Realu zobowiązuje ich do zaprezentowania w Albanii wszystkich cracków, a wśród nich nie mogło zabraknąć Brazylijczyka.
Cała Albania odlicza dni od przybycia Cristiano Ronaldo. W tym kraju żyje wielu kibiców Realu Madryt - w stołecznej Tiranie funkcjonuje nawet oficjalna peńa madryckiego klubu. Wizyta Los Blancos będzie jednak krótka. Już tego samego dnia, późnym wieczorem, zawodnicy odlecą do domu, aby kontynuować przygotowania do ligowego spotkania z Málagą, które odbędzie się cztery dni później.
Spotkanie z Gramozi rozpocznie się o godzinie 18:00. Pierwotnie pierwszy gwizdek sędziego miał zabrzmieć godzinę później, jednak było to niemożliwe ze względu na fakt, iż tego samego dnia odbędą się rewanżowe spotkania 1/4 finału Pucharu Hiszpanii. Przepisy RFEF zabraniają klubom rozgrywania innych spotkań o tych samych porach (20:00 i 22:00), co mecze pucharowe, nawet jeśli są to spotkania towarzyskie.
fot. Real Madryt podczas wizyty w Arabii Saudyjskiej - maj 2008.
Za dwa tygodnie towarzysko w Albanii
Real zmierzy się z albańskim zespołem KS Gramozi Ersekë
REKLAMA
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się