– Jestem zadowolony z poziomu, który zaprezentowali zawodnicy podczas tego spotkania. Nie udało nam się odnieść zwycięstwa, lecz ani przez chwilę nie poddaliśmy się i wciąż, mimo niekorzystnego wyniku, mieliśmy możliwość wygranej. Szkoda, że spudłowaliśmy kluczowe rzuty osobiste, ale takie rzeczy mają prawo się czasami wydarzyć.
– Drużyna przechodzi obecnie ciężki okres. To nic nowego, zdarzało się nie raz w ciągu mojej kariery. Są momenty, kiedy nic nie idzie dobrze i nikt nie potrafi dokładnie powiedzieć, dlaczego. Jesteśmy jednak drużyną, która walczy przez cały czas i nie poddaje się, mimo niekorzystnej sytuacji.
– Uważam, że nasi rywale dobrze nauczyli się, jak atakować, aby zaszkodzić nam najbardziej. Ofensywa kosztowała nas dużo, gdy broniono przeciwko nas strefą, a używano jej często. W ostatnich kolejkach mieliśmy do czynienia z zawodnikami, którzy wnieśli sporo dobrego z ławki rezerwowej, lecz kontuzje w minionych spotkaniach nie były w żadnym wypadku dobrą rzeczą. Drużyna pracuje poprawnie, jednak z tak wieloma nieobecnymi nie może funkcjonować w ten sam sposób. Koszykarze wiedzą, że sytuacja nie jest najlepsza i bardzo się z tego powodu martwią.
– Myślę, że mamy kłopoty na pozycji skrzydłowego. Faktem jest, że dziś sporo problemów sprawił nam Jasen, który grał bardziej jako obrońca. W każdym bądź razie, jestem pewny, że dzięki obecności Marko (Jaricia – dop. red.) zyskamy na tej pozycji więcej możliwości.
Messina murem za podopiecznymi
Włoski szkoleniowiec zachowuje spokój
REKLAMA
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się