Dla zawodników drugiego zespołu Realu Madryt świąteczna przerwa dobiegła dzisiaj końca. W ramach przygotowania do niedzielnego starcia z Alcorcónem, młodzi madridistas wrócili do Valdebebas, gdzie pod okiem Alejandro Menéndeza odbyli lekką sesję treningową. Nowością była obecność w kadrze Pablo Sarabii, dotychczas występującego w Juvenilu A.
„Potrzebowaliśmy odpoczynku i teraz wracamy jeszcze silniejsi”, zapewniał defensor, Nacho. Odmiennego zdania był jeden z kapitanów, Pedro Mosquera, który stwierdził, że świąteczna przerwa mogła spowodować rozluźnienie w szeregach Castilli.
Początek roku nie będzie dla rezerw łaskawy – już w pierwszym starciu zmierzą się z Alcorcónem, zajmującym drugie miejsce w tabeli. Nie dziwi zatem reakcja Mosquery, przekonanego, że „trudno będzie wygrać na stadionie Santo Domingo”. „To ciężki teren, ale musimy zagrać, jak potrafimy najlepiej, i zapewniam, że osiągniemy pozytywny rezultat”, obiecał.
Najlepszy bożonarodzeniowy prezent otrzymał Pablo Sarabia. Jeszcze tydzień temu trenował z Juvenilem A, a dziś stał się pełnoprawnym członkiem drugiego zespołu Realu Madryt. „Bardzo mi zależało na dołączeniu do Castilii”, zapewniał siedemnastolatek o nieprzeciętnych umiejętnościach.
Rezerwy wracają do pracy
Do zespołu dołączył Sarabia, skrzydłowy z Juvenilu A
REKLAMA
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się