REKLAMA
REKLAMA

Białe święta Benzemy

Pierwsze Boże Narodzenie Francuza od przybycia do Madrytu
REKLAMA
REKLAMA

Od zawsze manifestował sympatię do Realu Madryt i podziw dla Ronaldo. W 2009 roku spełniły się dwa wielkie marzenia Karima Benzemy – latem dołączył do Królewskich, a trzy miesiące później miał możliwość osobistego poznania Ronaldo, swojego idola.

Bez wątpienia, mijający rok był dla reprezentanta Francji jednym z najlepszych, a to dopiero początek przygody w Madrycie. Dla Los Blancos zdobył na razie pięć goli w La Liga i jednego w Lidze Mistrzów, ale obiecuje dużo więcej w 2010 roku: „Jedynym, o co proszę na przyszły rok, oprócz zdrowia, jest możliwość pomocy mojej drużynie i kontynuowanie dobrej passy”.

- Święta to dobry moment, aby przebywać w gronie przyjaciół, rodziny i spotkać się z osobami, które kochamy najbardziej. Bardzo je lubię, ponieważ są wyjątkowo szczęśliwą chwilą. Podobają mi się też udekorowane ulice. Najładniejsze wydają mi się światełka, są śliczne.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (25)

REKLAMA