Real Madryt cały czas jest chętny do podpisaniu kontraktu z nowym defensorem. Mimo tego, szanse na ściągnięcie jakiegoś zawodnika na Santiago Bernabéu są raczej małe. Po pierwsze dlatego, że Królewscy nie mogą dać gwarancji, że dany zawodnik pozostałby w klubie przez najbliższe trzy lub cztery lata, a nie przez sześć miesięcy. Po drugie dlatego, że jeśli już do Madrytu miałby zawitać jakiś obrońca, to musiałby się on zaliczać do światowej czołówki, a to wiąże się również z dużymi kosztami. Musiałby również być to zawodnik, który mógłby grać w Lidze Mistrzów.
Zarząd cały czas myśli nad sprowadzeniem jakiegoś zawodnika, ale prędzej będzie to lewy niż środkowy obrońca. Włodarze Realu Madryt wiedzą, że ewentualne kontuzje w najważniejszych miesiącach rozgrywek (marzec, kwiecień, maj) skomplikowałyby sytuację. Na środku defensywy mogą grać Raul Albiol, Ezequiel Garay, Christoph Metzelder czy Sergio Ramos.
Podatek
Jeżeli do Madrytu zawitałby obcokrajowiec, transfer musiałby zostać zrealizowany jeszcze w tym roku kalendarzowym, ponieważ od stycznia cudzoziemcy będą płacić większe podatki (od 24% do 43%). Mimo to, w ostatnich dniach w prasie pojawiało się wiele nazwisk łączonych z przenosinami na Santiago Bernabéu.
Szanse na sprowadzenie nowego obrońcy maleją
Piłkarz światowej klasy kosztowałby dużo pieniędzy
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.