- Można prosić o jeszcze więcej. Wymagam od zespołu większej regularności. Chociaż trzeba przyznać, że wczoraj rozegraliśmy kompletne 90 minut. Byliśmy solidni i mimo pewnego rezultatu potrafiliśmy grać dobrze w defensywie. Jesteśmy bardzo zadowoleni. W futbolu bardzo ciężko jest wyciągać ostateczne wnioski. Ale muszę przyznać, że drużyna wypełnia mój plan. W ostatnich meczach zaczął funkcjonować atak - wymienność pozycji, ruchliwość, szukanie przestrzeni. Jestem zadowolony z liczby bramek.
- Sam wynik mówi nam, że był to mecz wręcz perfekcyjny. Jednak ja chcę znaleźć takie rozwiązanie, które pozwoli nam na taką grę niezależnie od zawodników, którzy akurat znajdują się na boisku. Dzięki rotacjom wszyscy dostają swoje szanse. Mimo wielkiej krytyki, wykonana przez nas praca była dobra. Najważniejsze jest to, że zawodnicy wierzą w to, co robią. Właśnie tego szukałem jako trener tego zespołu.
- Teraz wracam do Chile, ale będę utrzymywał ciągły kontakt z klubem. Kontuzja Pepego jest dla nas wielką stratą. Teraz podstawowym obrońcą będzie Garay. Gotowy jest też Metzelder. Jako alternatywę mamy Ramosa. Zobaczymy, czy skorzystamy z zimowego okienka. Barcelona? Bardzo ciężko będzie kiedykolwiek powtórzyć ich sukces, zdobywając sześć pucharów. Trzeba mieć jednak na uwadze to, że tracimy do nich zaledwie dwa punkty, mając za sobą te najcięższe ligowe wyjazdy. W drugiej rundzie wszyscy będą przyjeżdżać do nas, natomiast Barcelona, Valencia i Sevilla będą musiały się napocić na wyjazdach.
Pellegrini: Można prosić o jeszcze więcej
Pomeczowa konferencja z trenerem Blancos
REKLAMA
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się