Dyrekcja sportowa Realu Madryt nie ma zamiaru sprowadzać zawodnika, który zastąpiłby Portugalczyka Pepe na pozycji stopera zespołu - pisze w gazecie As Tomás Roncero. Wczoraj doszło do trwającego dwie godziny spotkania w biurach na Bernabéu, któremu przewodniczył Jorge Valdano. Wynik dyskusji był następujący - zastępstwa za Pepe nie trzeba szukać na rynku transferowym, mamy w drużynie odpowiednich do tego zawodników.
Na spotkaniu omawiano trzy możliwe opcje - zakup doświadczonego środkowego obrońcy, zakup bocznego obrońcy, co umożliwi przesunięcie Sergio Ramosa na środek obrony oraz zawierzenie tej siódemce obrońców, którą posiadamy. Ostatecznie zwyciężyła właśnie ostatnia opcja.
- Licząc Ramosa, mamy czterech środkowych obrońców światowej klasy. Nie zapominajmy, że na tej pozycji może również grać Arbeloa - mówią w klubie. Pellegrini i Valdano są bardzo zadowoleni z postawy Ezequiela Garaya. To on jest naturalnym następcą Pepe. Co więcej, przy wyprowadzaniu piłki zachowuje się podobnie do Portugalczyka, więc nie będzie trzeba przeprowadzać zbytnich modyfikacji taktycznych. W klubie pamięta się również świetne występy Sergio Ramosa na pozycji stopera. Jeżeli więc w zimowym okienku transferowym trafi do Realu jakiś defensor, nie będzie to stoper, a boczny obrońca.
Nie będzie transferu na pozycję Pepe
Jeżeli w ogóle przyjdzie nowy zawodnik, będzie to boczny obrońca
REKLAMA
Komentarze (86)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się