Portugalski stoper Realu Madryt, Pepe, dla którego z powodu fatalnej kontuzji kolana sezon w lidze hiszpańskiej skończył się wraz z rozpoczęciem 44. minuty meczu z Valencią na Estadio Mestalla, powiedział, że nie chce "żyć pod presją" podczas rehabilitacji, która może dać zawodnikowi cień szansy na występ w Mistrzostwach Świata w Republice Południowej Afryki. Mundial rozpocznie się za nieco ponad pół roku - dokładnie tyle czasu potrzebuje Pepe na odzyskanie pełni sprawności w swoim kolanie.
Pepe udzielił wypowiedzi dla portugalskiego dziennika A Bola, w której wyraził swój smutek, spowodowany tym, że nie jest w stanie pomóc swoim kolegom z drużyny oraz możliwością nie wykurowania się na Mundial w Afryce.
Niemniej, Portugalczyk wyznał, że nie chce "żyć pod presją" i w tym momencie myśli tylko "o pracy po operacji, by być w pełni sił". "Jestem w rękach Bogach i lekarzy", wyznał Pepe.
Z kolei zaś Jorge Valdano, dyrektor generalny Królewskich, powiedział dla portugalskiej gazety, iż Pepe "jest sfrustrowany, lecz otrzymuje pełne wsparcie od swoich kolegów". Valdano podkreślił ponadto, że nie jest jeszcze znana data, ani miejsce operacji Portugalczyka. "Sprawdzamy wiele różnych możliwości, by zagwarantować najlepszą opcję", kończy Argentyńczyk.
Pepe: Jestem w rękach Boga
Wypowiedź obrońcy dla dziennika A Bola
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.