Menu
blanca princesa / marthen

Felipe Reyes w wywiadzie dla RealMadryt.pl

Kapitan koszykarskiej drużyny Realu odpowiada na nasze pytania

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Wynik wczorajszego meczu pomiędzy Asseco Prokom Gdynia a Realem Madryt był sporym zaskoczeniem. Zaskoczeni byli nie tylko kibice i zawodnicy gdyńskiego Prokomu, że udało im się wygrać z wielkim Realem, ale też drużyna ze stolicy Hiszpanii, która, jak się wydawało, miała zwycięstwo w kieszeni.

Swojego zaskoczenia przegraną nie ukrywał także kapitan Realu Madryt, Felipe Reyes. Mimo porażki jednak, zaraz po meczu chętnie odpowiedział na nasze pytania.

RealMadrid.pl: Zaskoczony wynikiem..?
Felipe: Niestety nie da się wygrywać wszystkich spotkań. Rozpoczęliśmy mecz bardzo zadowoleni, oni zaś od samego początku grali w sposób agresywny, no i cóż, wygrali z nami. Tak się zdarza, teraz trzeba jak najszybciej się z tego podnieść i postarać się, aby taka sytuacja się nie powtórzyła.

Jak się czujesz po kontuzji?
Trochę lepiej. Brakuje mi jeszcze sporo do odzyskania optymalnej formy, ale za każdym razem idzie mi coraz lepiej. Muszę jedynie popracować nad sprawnością fizyczną.

Czy ciężko było ci się przystosować do gry w nowej drużynie, czy raczej poszło ci w miarę łatwo?
Nie, było ciężko przede wszystkim dlatego, że [z powodu kontuzji – przyp. red.] dwa miesiące nie grałem. Dość znacznie pogorszyła mi się sprawność fizyczna. Gdy wracasz do gry po takim czasie, ciężko jest wejść w dynamikę drużyny. Ten zespół gra na naprawdę wysokim poziomie, dlatego potrzebuję czasu.

Grałeś już przeciwko Prokomowi w Polsce, w 2004 roku. Jaka jest różnica pomiędzy tamtym Realem, a tym, który widzieliśmy dzisiaj.
Ogromna. Praktycznie wszyscy zawodnicy są nowi i nie da się tych dwóch drużyn ze sobą porównać. Zostałem ja i Bullock, chociaż jego akurat dzisiaj z nami nie ma.

Dlaczego?
Jest kontuzjowany.

W zeszłym sezonie zostałeś wybrany najlepszym podkoszowym Ligi ACB. Myślisz już o obronie tego tytułu?
Nie wiem, to chyba jest coś, o czym się nie myśli. Jedyną rzeczą jakiej chcę jest jak najszybsze odzyskanie formy, pomaganie drużynie w czym tylko mogę oraz dalsze wygrane.

Kilka miesięcy temu, wraz z reprezentacją Hiszpanii zostałeś mistrzem Europy, i stało się to właśnie tutaj, w Polsce. Jak się czujesz wracając do tego kraju? Powracają wspomnienia?
Tak, wspomnienia powracają, bo zdobyliśmy tu bardzo ważny tytuł. Był nam on bardzo potrzebny.

Jaka jest główna różnica, którą widzisz między Realem Madryt a reprezentacją Hiszpanii?
Chyba będę musiał powtórzyć to, co wspomniałem wcześniej. To są dwie całkiem różne drużyny, i nie da się ich ze sobą porównać.

Wraz z Tabakiem [były drugi trener Realu – przyp. red.] trenowałeś grę lewą ręką. Czy jest coś, nad czym pracujesz obecnie, co chcesz jeszcze poprawić?
Zawsze trzeba starać się poprawić wszystko, chociaż obecnie to, co chcę polepszyć najbardziej, to moja sprawność fizyczna, abym jak najszybciej powrócił do pełnej formy. Tego potrzebuję teraz, a później, gdy już całkowicie pozbędę się kontuzji, będę miał czas na inne rzeczy. Najważniejsza jest teraz moja forma.

Jak się czuje Axel Hervelle, który znalazł się ostatnio w dość ciężkiej sytuacji?
Tak, sytuacja jest dość skomplikowana, żaden zawodnik nie czułby się w niej komfortowo. Mimo wszystko myślę, że Axel czuje się dobrze.

Śledzisz poczynania piłkarskiej drużyny Realu?
W pewnym stopniu. To także Real Madryt, więc kiedy nie mogę iść na mecz, oglądam go w telewizji, albo dzień później czytam gazetę.

Twój piłkarski odpowiednik, Raúl González, również przechodzi obecnie ciężki okres…
To wielki zawodnik i wielki kapitan. Mając na uwadze jego zalety zapewne powróci do regularnej gry i ponownie będziemy mogli go podziwiać.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!