W końcowym rozrachunku Królewscy tylko zremisowali, a może "aż" z Villarreal. Przez pierwszą połowę słaba gra całego zespołu Queiroza. Na domiar złego w 26. minucie Zidane z powodu kontuzji zmuszony został do opuszczenia murawy, za niego pojawił się Solari. Na drugą połowę Królewscy wyszli bardziej zmotywowani. Na początku przeprowadzili parę ładnych akcji, mimo wielu nowych twarzy w pierwszym składzie i małych przemeblowań w ustawieniu. W poprzeczkę Reiny trafiali w niedługim odstępi czasu Pavón i Portillo. Jednak bramka Villarreal wydawała się być, jak zaczarowana... W 70. minucie na murawie pojawił się Brazylijczyk Sonny Anderson, nowy nabytek Villa. Już 60 sekund potem pokonuje Casillasa! Obrona już nie pierwszy raz zachowała bierną postawę. Potem mało kiedy Real atakuje, a jeśli już to czyni, to nieporadnie, a wszystko i tak kończy się w polu karnym gospodarzy. Kiedy wydawało się, że El MAdrigal będzie świętowało zwycięstwo nad "galaktycznym" Realem, rezerwowy debiutant Núñez strzałem głową pokonuje Reinę, dosłownie "rzutem na taśmę", bo w 85. minucie meczu. Potem jeszcze parę groźnych akcji Realu, ale nic już nie zdołało zmienić wyniku i mimo wszystko, Królewscy sprawili niemiłą niespodziankę. Cieszmy się jednak z jednego punktu. Póki co, możecie obejrzeć pełen przebieg meczu w Relacji Live! - minuta po minucie. Na opis spotkania zapraszam później, a ten tekst przygotuje dla Was jak zwykle niezawodny Blanco. Hala Madrid!
Vilarreal - Real Madryt 1:1!
W końcowym rozrachunku Królewscy tylko zremisowali, a może "aż" z...
REKLAMA
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się