Cristiano Ronaldo przeżył w ten wtorek jeden ze swoich najlepszych wieczorów w koszulce Realu Madryt. Po kilku dniach niedomówień i oskarżeń spowodowanych czerwoną kartką w meczu z Almeríą, portugalski crack udowodnił po raz kolejny, że jest maszynką do wygrywania spotkań. "Cała drużyna rozegrała dobry mecz. Jeśli chodzi o mnie, to nie chcę mówić, że był to mój najlepszy występ w Realu Madryt w Lidze Mistrzów, gdyż mam za sobą niewiele meczów. Ale jestem szczęśliwy. Nie gram jeszcze na 100% i wiem, że mogę dać z siebie więcej. Teraz najbardziej żałuję tego, że nie zagram z Valencią", powiedział Portugalczyk w rozmowie z dziennikiem AS.
- Rzut wolny naprawdę mi wyszedł. Myślę, że bramka była całkiem ładna. Przy drugim golu po prostu się podniosłem i zobaczyłem pustą bramkę. Oczywiście, że myślimy o finale Ligi Mistrzów na Bernabéu. Ale do niego jeszcze długa droga, a trzeba iść krok po kroku. Każdego dnia ciężko pracuję, aby przejść do historii Realu Madryt - dodał Portugalczyk, który ma już na swoim koncie dwanaście bramek w jedenastu meczach.
Cristiano: Pracuję, aby przejść do historii Realu Madryt
Kilka słów od bohatera meczu z Marsylią
REKLAMA
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się