Trafił do siatki w dwóch ostatnich spotkaniach i oba zakończyły się triumfem Castilli. Cristian i jego zespół złapali wiatr w żagle i wykorzystali szansę na podreperowanie dorobku punktowego. Co warte podkreślenia, właśnie bramki dwudziestolatka decydowały o ostatecznym sukcesie drużyny.
W niedzielę wszedł na murawę z ławki i ustalił wynik spotkania: „Zdobyłem gola, ale sukces należy do całej ekipy. Dobrze pracowaliśmy, a dla mnie wielką radością było wejście z ławki i strzelenie bramki. Mam nadzieję, że nadal będę trafiać do siatki i będzie się to przekładało na wygrane pojedynki”.
Cristian dołączył do Castilli z Alicante, gdzie dał się poznać jako wielki goleador. W rezerwach tamtejszego klubu zdobył 24 gole, co zaowocowało możliwością gry dla pierwszego zespołu, gdzie dołożył kolejne dwa trafienia.
Dzięki dwóm triumfom rezerwy zabrały pewności siebie i odzyskały równowagę. „Zawsze byliśmy spokojni, ponieważ wiedzieliśmy, że prędzej czy później przyjdą wyniki, jeśli będziemy kontynuować dobrą pracę. Musimy wykorzystać te dwa spotkania, aby nadal iść w górę tabeli”, tłumaczył zawodnik. „Od pierwszego dnia rozmawialiśmy o podążaniu krok za krokiem, ale celem powinny być play-offy i nadal spoglądamy w ich kierunku”, zapewniał Cristian.
Cristian: Mam nadzieję, że moje bramki przełożą się na wygrane
Gole byłego napastnika Alicante zapewniły Castilli dwa ostatnie triumfy
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się