REKLAMA
REKLAMA

W środku marsylskiego piekła

27 z 60 tysięcy miejsc na Vélodrome należy do ultrasów
REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt nie zostanie dzisiaj ciepło przywitany przez kibiców na Stade Vélodrome. Na obiekcie Olympique'u Marsylia zasiada bowiem najwięcej ultrasów w całej Europie. Klub rezerwuje fanatycznym kibicom prawie połowię stadionu, dokładnie 27 z 60 tysięcy miejsc.

Hiszpańska prasa przywołuje z okazji zbliżającego się meczu osobę Santosa Mirasierry, jednego z marsylskich ultrasów, który spędził w madryckim areszcie 68 dni w związku z incydentami, które miały miejsce 1 października 2008 roku na Vicente Calderón. Od momentu tamtych wydarzeń Mirasierra traktowany jest przez kibiców w Marsylii jak bohater. Fanatycy OM otwarcie określają siebie jako "antykapitaliści, antyrasiści i antyfaszyści". Na Półwyspie Iberyjskim ideologicznie związani są z lewicowymi organizacjami kibicowskimi, takimi jak Los Bukaneros (Rayo Vallecano), Los Riazor Blues (Deportivo) oraz Los Biris (Sevilla).

Z tego powodu 700 kibiców Realu Madryt, którzy mają zjawić się na Vélodrome, otrzyma na stadionie specjalną ochronę. Władze madryckiego klubu nie sprzedały wejściówek grupie Ultras Sur, jednak mimo to spodziewana jest grupa ok. 40 ultrasów ze stolicy Hiszpanii, którzy nabyli wejściówki prywatnie.

Ostatnie aktualności

Raúl w cieniu

Valdano podkreśla, że kapitan przyjął nową rolę w pełni dojrzale

56
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (40)

REKLAMA