REKLAMA
REKLAMA

Królewscy nie zapominają o Danim Parejo

Wychowanek może po sezonie wrócić na Bernabéu
REKLAMA
REKLAMA

Sztab trenerski Realu Madryt bacznie obserwuje postępy Daniego Parejo w Getafe i – jeśli zawodnik będzie utrzymywał dobrą dyspozycję – pod koniec sezonu klub zdecyduje się na sprowadzenie wychowanka. Dokładnie tak samo, jak Estebana Granero, który wrócił do Królewskich tego lata.

Parejo dołączył do Getafe za trzy miliony euro i złączył się z podmadryckim zespołem na cztery sezony. Dyrekcja Realu Madryt zawarła w umowie klauzulę, na mocy której canterano może wrócić na Santiago Bernabéu w przeciągu dwóch lat za odpowiednio: cztery i pięć milionów euro. Identyczny zabieg przeprowadzono przy transferze Granero.

Szkoleniowiec Getafe, Míchel, doskonale zna Daniego jeszcze z czasów pracy w rezerwach Realu Madryt i zarządzania całą szkółką Królewskich, dlatego stara się kierować jego karierę na jak najlepsze tory. Po powrocie zawodnika z Mistrzostw Świata U-20 w Egipcie zaczął stopniowo włączać go do pierwszej jedenastki, jednocześnie zalecając dodatkowe ćwiczenia na siłowni. Mają one poprawić warunki fizyczne pomocnika, które stanowią jeden z jego najsłabszych punktów.

W ustawieniu 4-3-3, preferowanym przez Míchela, Parejo pełni rolę lewego bądź prawego atakującego, zależnie od tego czy drugie miejsce okupuje Casquero czy Adrian. Tylko jeden raz – w pucharowym starciu z Espanyolem – zagrał w środku pola z Boatengą u boku. Z taktycznego punktu widzenia, jest dość uniwersalnym piłkarzem, który za każdym razem stara się wypełniać przydzielone przez trenera zadania i wykorzystywać jego rady.

W wieku dwudziestu lat wciąż jest formującym się zawodnikiem. Na przestrzeni ostatnich miesięcy urósł o 8-9 centymetrów i bardzo ważne dla jego kariery będą i regularne występy, i poprawienie kondycji fizycznej.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (33)

REKLAMA