Wydaje się, że doktor Manuel Pellegrini znalazł receptę na słabą grę Karima Benzemy - syrop z ławki rezerwowych. Chilijski szkoleniowiec wbrew wszelkim zapowiedziom posadził już Francuza w ostatnim spotkaniu z Barceloną i wszystko wskazuje na to, że dzisiaj w meczu z Almeríą postąpi tak samo. "Benzema potrzebuje regularności. Jest bardzo młody, przeszedł do trudnej ligi, do największego klubu na świecie. Ale ma moje pełne zaufanie. Wierzę w niego", powiedział Chilijczyk na wczorajszej konferencji prasowej. Wydaje się jednak, że tę "regularność" francuski napastnik będzie musiał sobie wywalczyć, wychodząc z ławki rezerwowych.
Pomijając zatem kwestię Benzemy, Pellegrini nie będzie mógł dzisiaj skorzystać także z Christopha Metzeldera, Gutiego, Ruuda van Nistelrooya, Lassany Diarry i Kaki. Na pewno najbardziej odczuwalna będzie absencja Brazylijczyka, który dotychczas przegapił tylko jedno spotkanie - był to wyjazdowy blamaż z Alcorcónem. Mając na uwadze wtorkowy mecz w Marsylii, Pellegrini da odpocząć też Raúlowi Albiolowi, którego dziś zastąpi Ezequiel Garay. Ponadto kolejną szansę otrzyma Esteban Granero, który wraz z Marcelo i Xabim Alonso stworzy środek pola. Największą niespodzianką ma być jednak obecność Rafaela van der Vaaarta, który w ataku wspierać będzie Gonzalo Higuaína i Cristiano Ronaldo.
Przewidywany skład: Casillas; Sergio Ramos, Pepe, Garay, Arbeloa; Granero, Xabi Alonso, Marcelo; Higuaín, Van der Vaart i Cristiano Ronaldo.
Benzema znów tylko na ławce?
Przewidywany skład na mecz z Almeríą
REKLAMA
Komentarze (80)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się