Prezes Valencii, Manuel Llorente, wycenił swojego najlepszego snajpera, Davida Villę, na 88 milionów euro. W prasie cały czas pojawiają się informacje, jakoby agent zawodnika negocjował z przedstawicielami Chelsea. Nie można zapomnieć, że Los Ches mają ogromne kłopoty finansowe i bardzo możliwe, że niedługo będą zmuszeni do tego, by sprzedać jednego ze swoich najlepszych graczy.
Do tej pory włodarze klubu z Estadio Mestalla konsekwentnie odprawiali z kwitkiem wszystkie zainteresowane kluby. W zeszłym tygodniu świat obiegła jednak wiadomość o tym, że były zawodnik Realu Saragossa będzie mógł wreszcie odejść. Szkoleniowiec Valencii, Unai Emery, zapowiedział, że Villa będzie mógł opuścić drużynę tylko wtedy, gdy skład wzmocni piłkarz o podobnych umiejętnościach co El Guaje.
Zainteresowanie 28-latkiem wielokrotnie wyrażały już takie kluby jak Real Madryt czy FC Barcelona. Latem Katalończycy złożyli nawet ofertę opiewającą na kwotę 44 milionów euro. Teraz Manuel Llorente ogłosił, że każdy kto chciałby sprowadzić hiszpańskiego reprezentanta musiałby zapłacić minimum dwa razy tyle, jest on również zdania, że w przypadku wyprzedaży, Valencia poradziłaby sobie bez swoich największych cracków.
- Wartość każdej transakcji wynosiła minimum 44 miliony euro, ale zdecydowaliśmy się podwyższyć kwotę dwukrotnie - do 88 milionów euro. Moja opinia o wartości Davida jest taka, dlatego że pokazywał on swoją jakość we wszystkich rozgrywkach. Cena nie jest ustalana przez rynek, a przez nasze pragnienia. My nie musimy tego akceptować. Nie boimy się sprzedaży, ponieważ Valencia była w podobnej sytuacji w przeszłości, z graczami takimi jak Gaizka Mendieta, Claudio López czy Gerard, a wciąż żyje - powiedział Llorente.
Llorente: Villa wart 88 milionów euro
Prezes Valencii wycenił cracka
REKLAMA
Komentarze (54)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się