- Wchodzimy w ostatnią fazę rozgrywek w Hiszpanii przed świętami. Pierwsza odbyła się na przełomie września i października i była bardzo udana. Do zespołu świetnie wszedł Cristiano Ronaldo, który w każdym meczu strzelał gola. Druga część, już bez niego, była troszkę słabsza. Porażka z Sevillą, Milanem, odpadnięcie z Pucharu Króla… to nie wygląda dobrze.
- Teraz, do 20 grudnia, zagramy 7 kolejnych meczów: 5 w La Liga i dwa w Lidze Mistrzów. Pierwszy z nich udało nam się wygrać z Racingiem Santander 1:0. Przy remisie Barcelony 1:1 z Bilbao, udało nam się wyprzedzić rywali i zająć pierwsze miejsce w tabeli. I to niemal w przededniu spotkania na Camp Nou.
- Wielki klasyk coraz bliżej. Będziemy walczyć o honor i prestiż, bo choć zwycięstwo jednej z drużyn nie da jej mistrzostwa, to ta wygrana będzie bardzo prestiżowa. To wyjątkowe spotkanie. Musimy je wygrać. Na papierze oba zespoły są bardzo mocne. Kluczowi zawodnicy Barcy to Messi, Xavi i Ibrahimović. Naszymi najsilniejszymi punktami są z kolei: Iker Casillas, Pepe, Xabi Alonso, Kaká czy wracający do składu Ronaldo.
- Na ten mecz nie trzeba będzie nikogo szczególnie mobilizować. Na pewno zagramy dobre spotkanie, tak jak z Milanem, czy w derbach Madrytu. A już dziś czeka nas konfrontacja z FC Zürich. I na niej ostatnio się koncentrowaliśmy. Bo jeśli wszystko ułoży się po naszej myśli, to zwycięstwem ze Szwajcarami możemy zapewnić sobie awans do następnej rundy Ligi Mistrzów.
Dudek: Z Barceloną zagramy o honor i prestiż
Polski bramkarz na kilka dni przed Gran Derbi
REKLAMA
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się