Powrót Cristiano Ronaldo do zdrowia jest analizowany co do milimetra. Piłkarz ćwiczy z GPS-em ostatniej generacji wyprodukowanym w Australii, który zawiera w sobie także pulsometr i przyspieszeniomierz. Dzięki temu sztab medyczny otrzymuje bardziej kompletne informacje o stanie Portugalczyka, nie tylko wewnętrznym (częstość akcji serca), ale także zewnętrznym.
- Informacje, które otrzymujemy, są podobne do tych z systemu kamer, które monitorują mecze na Bernabéu. Dzięki nim możemy uzyskać wszelkiego typu informacje. Jednak skupiamy się na przygotowaniu fizycznym - zdradził jeden z lekarzy.
GPS może pokazać z jaką prędkością porusza się Cristiano w każdym momencie i na jak długich odcinkach znajduje się w ruchu, urządzenie może też wyliczyć średnie przyspieszanie i zwalnianie, a także częstotliwość podskoków. Informacje mogą być analizowane na bieżąco, ale w tym przypadku wszystkie dane zbiera się w całość i ogląda uważnie po treningu, co pozwala zalecić piłkarzowi jeszcze lepszy program rehabilitacji na następne zajęcia.
Wszystkie dane zebrane z urządzenia są bardzo ważne w kwestii personalizacji treningów i unikania kontuzji przez danego zawodnika.
Real już z tego korzystał
Królewscy używali już GPS-a ostatniej generacji w przeszłości. Już na stronie producenta widać podziękowania dla drużyn, które korzystały z jego urządzenia, m.in. (obok Królewskich) AC Milan, Chelsea, Juventus czy reprezentacja Anglii w rugby. Urządzenie zostało opatentowane pod nazwą GPSports Systems. Do dyspozycji mamy dwa modele. Cristiano Ronaldo korzysta z modelu przymocowanego do pleców.
GPS kontroluje każdy krok Cristiano
Lekarze otrzymują kompletne dane o stanie Portugalczyka
REKLAMA
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się