Po meczu o Super Puchar Hiszpanii Beckham rozegrał kolejny dobry mecz. Potwierdziło się znów natomiast jedno - potrzebny jest nowy obrońca. Betis ogólnie dobrze zaprezentował się w tym spotkaniu.
Real rozpoczął spektakularnie. Po akcji Raula, Ronaldo i Beckhama gola zdobył ten ostatni i to już w drugiej minucie meczu. Blancos zaczęli dominować, jednak Betis nie złożył broni i wykorzystał chaos w defensywie rywala. Sytuację wykorzystał Juanito, który w 33 minucie pokonał Ikera Casillasa i doprowadził tym samym do wyrównania.
W drugiej połowie Real już zagrał ambitniej, choć Betis wcale nie ustępował pola. Po raz kolejny kluczową postacią w całej akcji był Beckham, po którego zagraniu padła zwycięska bramka. Anglik posłał długim podaniem piłkę do Zidane'a, który z kolei posłał ją niekrytego Ronaldo.
Przy stanie 2-1 Real zaczął być spychany do defensywy. Szczególnie groźną sytuację wypracował skrzydłowy Betisu Joaquin. Potem Queiroz dokonał zmian - w miejsce Raula, Ronaldo i Zidane'a weszli Portillo, Morientes i Solari. Zaangażowanie drużyny z Sevilli było na tyle duże, że mogło dojść do remisu, gdyby nie zmarnowanie kilku dobrych sytuacji. Z drugiej strony Solari mógł podwyższyć rezultat na 3 :1.
Real zagrał kolejny poważniejszy mecz bez Makelele. W składzie nie ma też już McManamana. Co ważne na środku obrony oprócz Pavona zagrał także Raul Bravo, którego naturalną pozycją jest lewa strona defensywy.
Real Madryt - Betis Sevilla 2:1
Po meczu o Super Puchar Hiszpanii Beckham rozegrał kolejny dobry...
REKLAMA
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się