Piłkarze FC Zürich kontynuują fatalną serię meczów bez zwycięstwa. Tym razem Złote lwy poległy w starciu z FC Basel (4:2), a było to spotkanie w ramach 1/16 finału Pucharu Szwajcarii. Na ostatnie pięć meczów, podopieczni Bernarda Challandes'a nie wygrali żadnego, przegrali trzy i dwa zremisowali.
Od początku tego spotkania przeważali gospodarze, którzy już w 17. minucie po uderzeniu Valentina Stockera wyszli na prowadzenie. Goście wyrównali piętnaście minut później, a na listę strzelców wpisał się Dusan Djuric. Oba zespoły do szatni schodziły więc z takim samym dorobkiem bramkowym. Dopiero w drugiej odsłonie meczu piłkarze FC Basel zafundowali swoim kibicom ostre strzelanie. W przeciągu zaledwie pięciu minut, Alexander Frei dwukrotnie pokonał golkipera przyjezdnych (53', 58'). Gdy na kwadrans przed końcem Marco Streller strzelił bramkę na 4:1, było już pewne, że Bebbi zwyciężą w tym meczu. W ostatniej minucie spotkania, bramkę na 4:2 ustalającą wynik strzelił Alexandre Alphonse.
Już w środę zawodnicy FC Zürich przylecą do stolicy Hiszpanii, by na Santiago Bernabéu zmierzyć się z Realem Madryt. Szwajcarzy mają jeszcze matematyczne szanse na awans z grupy.
Kolejna porażka FC Zürich
Szwajcarzy nie wygrali od pięciu spotkań
REKLAMA
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się