REKLAMA
REKLAMA

Na Camp Nou jako lider

Barcelona remisuje w Bilbao
REKLAMA
REKLAMA

Po niespodziewanym remisie FC Barcelona na La Catedral, Real Madryt, który we wczorajszym spotkaniu pokonał Racing 1-0 (Higuaín), powraca na pozycję lidera Primera División, straconą w szóstej kolejce po porażce 2-1 w Sewilli.

Ekipa Manuela Pellegriniego potrzebowała ponad półtora miesiąca, by odzyskać pierwsze miejsce w tabeli. Wprawdzie Królewscy notują najlepszy start sezonu ligowego w historii, jednak przez pięć ostatnich kolejek mieli przed sobą drużynę z Barcelony. Blaugrana zremisowała wczoraj z Athletikiem 1-1 (Toquero - Alves), chociaż przewaga nad gospodarzami była wyraźna. Gdyby podopieczni Guardioli wykorzystali chociaż część z wypracowywanych z łatwością sytuacji bramowych, mecz zakończyłby się zwycięstwem. Szczęśliwy dla Realu Madryt remis zepchnął Barçę na drugą pozycję w ligowej tabeli.

Tym sposobem Los Blancos znaleźli się na szczycie z 28 punktami na koncie. W jedenastu rozegranych do tej pory kolejkach, Królewscy stracili zaledwie pięć punktów (Gijón i Sevilla). Tymczasem Duma Katalonii traci do lidera zaledwie jeden punkt. Obrońcy mistrzowskiego tytułu są jedyną niepokonaną w tym sezonie drużyną, bowiem punkty gubili remisując z Valencią, Osasuną i Bilbao.

Zmiana na szczycie tabeli oznacza, że Real Madryt stawi się na Camp Nou jako lider. Okoliczność ta daje piłkarzom Pellegriniego psychologiczną przewagę i pewien komfort, spychając tym samym presję na drużynę odwiecznych rywali, którym tylko zwycięstwo pozwoli odzyskać pierwsze miejsce w tabeli.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (156)

REKLAMA