550 milionów euro długu ma obecnie klub z Walencji. Zastępca el presidente "Nietoperzy" Javier Gómez powiedział przed kilkoma dniami, że jeszcze niedawno nie wierzył w przetrwanie klubu, ale opcja sprzedaży największych gwiazd zespołu nadal jest bardzo realna.
- Valencia jest w bardzo złej sytuacji finansowej - stwierdził Gómez w wypowiedzi dla dziennika As. - Nie jest natomiast zrujnowana, ponieważ istnieje szansa wyjścia z tej sytuacji. To dla mnie cud, że jeszcze istniejemy.
Z pomocą przyszły Valencii lokalne władze, które jeszcze w sierpniu wsparły klub kaucją w wysokości 74 milionów euro. W budżecie na ten rok wciąż brakuje jednak 44 milionów euro. Te właśnie pieniądze klub mógłby zarobić na sprzedaży największych gwiazd - Davida Villi lub Davida Silvy i Pablo. Lepsze to, niż karna relegacja do Segunda División po przejęciu władzy w Valencii przez wierzycieli.
Valencia myśli o sprzedaży największych gwiazd
Klub tonie w długach
REKLAMA
Komentarze (115)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się