REKLAMA
REKLAMA

Pirès: Pellegrini nie wybaczył Gutiemu

"Ludzie w Madrycie nie mają cierpliwości"
REKLAMA
REKLAMA

Robert Pirès był wczoraj gościem programu "Z pierwszej piłki" w radiu Marca. Nie zawahał się zabrać głosu w dyskusji na temat swojego byłego trenera, Manuela Pellegriniego.

- Ludzie w Madrycie nie mają cierpliwości, wiem, że to trudny zespół, a ludzie nie chcą czekać. Chcą widzieć wielki Real Madryt, ale nie wiedzą, że kiedy zmieniasz tak wielu piłkarzy, to nie łatwo od razu grać przyjemny i piękny futbol - mówił piłkarz Villarrealu.

- Tym, który płaci za niepowodzenia, zawsze jest trener. Pellegrini bardzo się stara, ale ludzie nie chcą czekać - tłumaczył Francuz, który odniósł się również do kontrowersyjnej sprzeczki pomiędzy trenerem Realu Madryt a Gutim.

- Ludzie tutaj rozpamiętują, że musiał podjąć trudne decyzję. W sporze z Riquelme Pellegrini w końcu wygrał, a Riquelme odszedł do Argentyny. Teraz widzimy podobne problemy z Gutim i Raúlem, ale przecież to trener rządzi. Nie można zapomnieć, co stało się w szatni w Alcorcón. To, co powiedział Guti, było wyrazem braku szacunku - stwierdził były reprezentant Francji.

Na koniec Pirès stwierdził, że Manuel Pellegrini wiedział, czego się podejmuje, przyjmując ofertę z Madrytu: - Wiedział, że jeśli pójdzie do Realu Madryt, będzie musiał sobie radzić z takimi sytuacjami i że to nie musi być dla niego łatwe. Oczywiście, Pellegrini nie wybaczył Gutiemu, ale myślę, że to się zmieni, bo musi to zrobić, jeśli chce zostać - zakończył.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (28)

REKLAMA