REKLAMA
REKLAMA

Pellegrini spóźnił się na wczorajszy trening

Co wykorzystali punktualni zawodnicy
REKLAMA
REKLAMA

Czwartek, godzina 10:30. Piłkarze Realu Madryt powoli wychodzą na murawę, aby rozpocząć trening. Zbierają się na środku, oczekując na tradycyjną przemowę trenera Manuela Pellegriniego, który jednak się nie pojawia. Okazało się, że Chilijczyk, który ma przecież manię na punkcie punktualności, spóźnił się na trening drużyny. Co prawda, jedynie dwie minuty, ale zawodnicy, którzy byli wczoraj w bardzo dobrym humorze, nie omieszkali tej sytuacji wykorzystać.

Zgromadzeni piłkarze śmiali się i żartowali, wskazując symbolicznie na zegarek - gest ten powtarza za każdym razem sam Pellegrini, gdy jakiś zawodnik się spóźni. W najlepszym humorze był chyba Cristiano Ronaldo, który już od samego początku miał wyraźną ochotę na żarty. Gdy Portugalczyk tylko pojawił się na murawie, udawał, że mocno kuleje, gdyż był świadom tego, że wszystkie oczy zwrócone są w jego kierunku z powodu kontuzji.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (45)

REKLAMA