Pomocnik Atlético Madryt, José Antonio Reyes, przyznał, że chce jak nikt inny pokonać Real Madryt. Dziś o godzinie 22:00 na Vicente Calderón odbędą się derby stolicy Hiszpanii. Mimo że podopieczni Quique Floresa zajmują obecnie osiemnaste miejsce w ligowej tabeli, to mecz jak zwykle zapowiada się pasjonująco.
Reyes w sezonie 2006/2007 został wypożyczony z Arsenalu do Realu Madryt. W następnym sezonie trafił do Atlético, jednak jak dotąd nie udało mu się oczarować fanów Los Colchoneros. Piłkarz oznajmił, że nie wspomina dobrze pobytu na Santiago Bernabéu i że "nie ma nic lepszego niż noszenie koszulki Atlético", a strzelenie bramki przeciwko Królewskim będzie "cudownym golem".
26-letni zawodnik starał się uporać z negatywnym nastawieniem kibiców co do jego osoby. Ostatnio jednak publiczność zmieniła swoje zachowanie i jak sam gracz powtarza - zmiana szkoleniowca dała mu nadzieję.
- Walczyłem, zwłaszcza moja rodzina, ale na drugi dzień wszyscy wstali i bili brawo, a mi, jak i każdemu piłkarzowi dodaje to pewności siebie. Abel Resino mnie skrzywdził. Quique Flores obdarzył nas wielkim zaufaniem, nie tylko mnie, ale każdego zawodnika. Abel nie rozmawiał z wszystkimi piłkarzami, zwykle tylko z dwoma - przyznał Hiszpan.
Reyes: To byłaby cudowna bramka
Były zawodnik Królewskich o dzisiejszym meczu
REKLAMA
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się