Jak się czujesz po remisie w Gijónie?
Drużyna świetnie spisała się w defensywie, w drugiej połowie prawie nie miałem pracy. Nie mieliśmy siły ognia, do której jesteśmy przyzwyczajeni, więc tylko zremisowaliśmy z czego nie jesteśmy zadowoleni.
Prasa twierdzi, że brakuje wam swobody i gry skrzydłami. Jaka jest twoja diagnoza?
Byliśmy trochę osłabieni przez kontuzje. Jesteśmy w stanie rozstrzygnąć na swoją korzyść każde spotkanie, ale wczoraj rywal dobrze zamknął się na swojej połowie i to też miało wpływ na grę.
Nie martwicie się ostatnimi potknięciami?
To oczywiste, że nikt nie lubi przegrywać z Milanem, ale to zasłużona drużyna, z którą mogliśmy polec. Przez dwie minuty mieliśmy zaćmienie i to odwróciło mecz. Ze Sportingiem nie mieliśmy wielu piłkarzy i wypuściliśmy dwa punkty. Mamy nadzieję, że więcej tak się nie stanie.
Głęboka gra w defensywie to normalna czy przejściowa sprawa?
Musimy grać wyżej niż w poprzednim roku, ale kiedy rywal kreuje okazje, to cofamy się bez myślenia o tym. Nie trzeba się tym martwić, ale można to poprawić.
Zgadzasz się z krytyką, która pojawiła się po wczorajszym meczu?
Niezależnie, co się zdarzy, i tak wszyscy będą mówić o Realu Madryt. Dzięki pracy Florentino patrzy się teraz na nas przez pryzmat nowych piłkarzy. Nie powinniśmy się tak zamartwiać, a raczej kontynuować pracę w tym samym kierunku.
Zauważasz, że Pellegrini ma teraz więcej wątpliwości niż przedtem?
Nie. To osoba, która realizuje wielką pracę i jest jej oddana. Wszystko robi dla drużyny, na razie mamy pecha z powodu wielu kontuzji.
Możesz wytłumaczyć swoje błędy w meczu z Milanem?
Nie będę zrzucał winy na piłkę. To były moje błędy. Nie będę próbował unikać krytyki, a raczej ją akceptować. Przy drugiej bramce poszła szybka akcja i zdecydowałem się wyjść, a piłka minęła mnie zanim zdałem sobie z tego sprawę. Wierzyłem, że drużyna zdąży odrobić straty...
Co sądzisz o pierwszym meczu Pucharu Króla przeciwko Alcorcón?
Dochodzą nowe rozgrywki. Dla nas są bardzo ważne. Alcorcón jest zadowolone, że może z nami grać, a w tych rozgrywkach już wiele razy mieliśmy trudne chwile. W tych meczach zdarzają się niespodzianki i dlatego przed tym meczem pracowaliśmy tak ciężko, jak przed Ligą Mistrzów.
Sądzisz, że drużyna cierpi na Cristianodependencię?
Cristiano Ronaldo to fantastyczny piłkarz, ale ten skład jest bardzo wyrównany.
Casillas: Nie powinniśmy się tak zamartwiać
Konferencja prasowa z bramkarzem Królewskich
REKLAMA
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się