"San José uderzył mnie w głowę, a ja go tylko popchnąłem!" - tak piłkarz Sportingu, Enzo Ferrero, opisywał sytuację, po której arbiter Ausocua Sanz pokazał zawodnikowi gospodarzy czerwoną kartkę w 6. minucie spotkania pomiędzy Sportingiem Gijón i Realem Madryt. 25 listopada minie dokładnie 30 lat od tego wydarzenia. Obie drużyny, które zacięcie rywalizowały ze sobą w latach siedemdziesiątych, grały o wysoką stawkę: zwycięstwo w lidze, mając na koncie dokładnie tyle samo punktów po 26 kolejkach. Tamto spotkanie Real wygrał 1-0 po bramce Santillany.
Na owe wydarzenie i kontrowersyjną sytuację, zakończoną wyrzuceniem z boiska Ferrero, publiczność na El Molinón zareagowała z ogromną złością, skandując "ĄAsí, así, así gana el Madrid!", czyli "Tak właśnie wygrywa Real Madryt!". Mecz został przerwany na 15 minut po rzęsistym deszczu poduszek - używanych przez kibiców jako miękka podkładka pod siedzenie - które znalazły się w ogromnej liczbie na murawie.
Później okrzyk kibiców z Gijón został przejęty przez publiczność na innych stadionach i używany w sytuacjach, gdy sędzia miał rzekomo faworyzować drużynę Realu Madryt. Z kolei kibice Królewskich przejęli tę przyśpiewkę, używając ją w pozytywnym znaczeniu, jako wyraz zadowolenia z pięknej gry swoich pupili na Santiago Bernabéu.
!Así gana el Madrid!" na Vicente Calderón
!Así gana el Madrid!" na Bernabéu
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się