Gonzalo Higuaín prosto z Buenos Aires stawił się na lotnisku Barajas w Madrycie wczoraj o godzinie 5:55 rano. Napastnik Królewskich wystąpił w dwóch pojedynkach reprezentacji Argentyny w ramach kwalifikacji do Mundialu, dlatego nie ukrywa nawet, że jest wyczerpany. "Tak, jestem naprawdę bardzo zmęczony. Mam za sobą dwa mecze i dwunastogodzinny lot samolotem. Ale jestem jednocześnie szczęśliwy, że udało się nam zakwalifikować na Mundial", przyznał argentyński snajper, który w dzisiejszym meczu z Realem Valladolid zasiądzie jedynie na ławce rezerwowych.
Kaká natomiast w Madrycie stawił się także wczoraj, ale dopiero o godzinie 11:03 (lot prosto z São Paulo). Oznacza to, że Brazylijczyk nie zdążył się nawet stawić na wczorajszym treningu, gdyż samolot spóźnił się o pół godziny. Brazylijczyk z lotniska został przetransportowany prosto do Valdebebas, gdzie ograniczył się do lekkich treningów indywidualnych. Kaká w przeciwieństwie do Higuaína jest jednak dużo mniej zmęczony, gdyż zagrał w tylko jednym meczu (z Wenezuelą).
Higuaín: Jestem bardzo zmęczony
Argentyńczyk ma za sobą dwa mecze i 12-godzinny lot
REKLAMA
Komentarze (31)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się