Mario Bolatti okazał się bohaterem całej Argentyny po tym, jak zdobył jedyną bramkę w spotkaniu z Urugwajem i zapewnił reprezentacji udział w Mistrzostwach Świata w Republice Południowej Afryki.
- Byłem z Mario w Madrycie i wspólnie udaliśmy się na Santiago Bernabeu, by zwiedzić stadion i klubowe muzeum. Powiedział wtedy do mnie: "Armando, chcę tu kiedyś grać i tego dokonam. Również będę występował w reprezentacji." Od wczoraj Bolattiemu pozostał tylko jeden cel do zrealizowania - bronienie barw Los Blancos - wyznał Armando, przyjaciel zawodnika.
24-latek pojawił się na placu gry dopiero w 80. minucie, ale przez wielu fachowców, w tym Ángela Cappę, uznawany jest za najlepszą "5" w kadrze. Pomocnik przebywa obecnie w Huracán na zasadzie wypożyczenia z FC Porto.
Bolatti marzy o grze w Madrycie
Krótka historia bohatera Argentyny
REKLAMA
Komentarze (40)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się