"Ledwo został uznany za najlepszego bramkarza na świecie, a już dokonał rzeczy niemożliwej w meczu Sevilla - Real. Iker Casillas jest z każdym dniem bardziej "święty", wgniatając w ławkę Jerzego Dudka. I nie tylko. (...)
Przydomek "Święty" nadano mu jednak wcześniej, w czasach, gdy Real prowadzili Fabio Capello i Bernd Schuster. Niewiarygodne parady uratowały wtedy królewskim tyle punktów, że zaczęto podejrzewać Ikera o kontakty z siłami nadprzyrodzonymi. W dzienniku Marca czytałem felieton, w którym kolumnista proponował, by stadion Santiago Bernabéu rozbudować o kaplicę "Świętego Ikera" Rozgrzani paradami fani mogliby w skupieniu podziękować bramkarzowi, lub pomodlić się za jego powodzenie i zdrowie. Iker musi bardzo poważnie zawalić coś na boisku, by w madryckiej prasie pojawiały się tytuły, że nawet On nie jest już święty. (...)" - pisze na swoim blogu redaktor Dariusz Wołowski.
Iker – czyli ciężki los Jerzego Dudka
Felieton redaktora Dariusza Wołowskiego
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.