REKLAMA
REKLAMA

Spaghetti źródłem wirusa

Wczoraj opisaliśmy sytuację Paco Pavóna i Raúla, któzy cierpią na...
REKLAMA
REKLAMA

Wczoraj opisaliśmy sytuację Paco Pavóna i Raúla, któzy cierpią na mocne bóle brzucha. Już wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną zatrucia. Prawdopodobnie Królewska dwójka zjadła spaghetti, w którym tkwił wirus. Pavón w to nie wierzy: - To nie mogło być spaghetti, bo po zjedzeniu czułem się świetnie. Doktorzy powiedzieli jednak, że na Majorkę przylecieliśmy już chorzy. Wirus rozwinął się w gorącej tempretarurze i wilgotności powietrza.
Przebadano resztę ekipy Blancos. Okazało się, że na tego nietypowego wirusa cierpią także: Helguera, Figo... Queiroz i Valdano! U tej czwórki to jednak w mniejszym stopniu niż Pavón i Raúl. Wielu doszukuje się winy kucharzy, którzy przed meczem na San Moix podali zatrute danie. Ci jednak bronią się, że konsumpcja spaghetti nie była obligatoryjna, więc nie trzeba było jej spożyć. Jednak niektórzy zdecydowali się na włoską potrawę.
Póki co można powiedzieć jedynie, że na pewno nie zagra w jutrzejszym meczu Pavón. Reszta (oprócz Raúla) źle poczuła się dopiero wczoraj. Od razu zakomunikowano o tym doktorowi Hernándezowi, który przepisał odpowiednie tabletki, które uśmieżyły ból. Niestety, symptomy choroby wyglądają poważnie. Bólom brzucha towarzyszą biegunka i zwracanie. Może się zdarzyć, że na mecz nie wybiegnie więcej podstawowych zawodników, co byłoby niewątpliwą stratą. Ponoć Pavón nalega na to, by grać, jednak jego stan na to nie pozwala.
Życzymy powrotu do zdrowia!
(za: as.com)

Ostatnie aktualności

Konflikt w Madrycie

David Robert Joseph Beckham przechodzi prawdopodobnie najtrudniejszy moment w swojej...

18

Real chce Metzeldera

Real musi załatwić kwestię obrońcy do piątku, bowiem do tego...

12
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA