Po tym, jak Sergio Ramos zaleczył w końcu uciążliwą kontuzję ścięgna Achillesa, w dzisiejszym meczu z CD Tenerife z boiska zejść musiał już po pierwszej połowie. Powód - lekkie przeciążenie mięśnia w lewej nodze. Sam zawodnik jednak zapewnia, że to nic poważnego. "Nie, to nic wielkiego, ale wolę być zapobiegawczy. Straciłem większą część okresu przygotowawczego, dlatego teraz nieco trudniej złapać mi odpowiedni rytm. Po tych ostatnich spotkaniach ligowych musiałem sobie trochę odpocząć, aby być gotowym na mecz Ligi Mistrzów", przyznał Hiszpan.
- To był mój trzeci mecz. W spotkaniu z Xerezem odczuwałem wielką radość, gdyż powróciłem po długiej rehabilitacji. Jestem zadowolony z tego nowego projektu. Kibice są nim podekscytowani. Zajmujemy pozycję lidera w tabeli, ale nie ma powodów do świętowań, gdyż przed nami jeszcze wiele spotkań. Ale faktem jest, że sezon rozpoczęliśmy wręcz fenomenalnie. Zdobywamy dużo bramek i zachowujemy czyste konto - zakończył zadowolony obrońca.
Ramos z lekkim przeciążeniem mięśnia
"Będę gotowy na Marsylię", zapewnia piłkarz
REKLAMA
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się