REKLAMA
REKLAMA

Spowiedź Antonio Cassano

Piłkarz zmienił swoje życie i opowiada o etapie w Madrycie
REKLAMA
REKLAMA

Antonio Cassano, były piłkarz Realu Madryt, który odzyskał swoją dawną formę w Sampdori, udzielił wywiadu dla La Gazzetta dello Sport, odsłaniając intymne szczegóły związane z pobytem w stolicy Hiszpanii.

- Zaakceptowanie propozycji Realu Madryt było błędem, ponieważ w konsekwencji tego przez rok pozostawałem poza drużyną. Jednakże, poukładałem sobie wszystko w głowie i zrozumiałem wiele spraw - powiedział Fantantonio. - W tym czasie zrobiłem wiele głupich rzeczy, jeśli mógłbym cofnąć czas, zapłaciłbym, by tego uniknąć, lecz jeśli gra się dla takiej drużyny, jak Real Madryt, wszystko inne wydaje się nudne.

Podczas swojej kariery w Madrycie Cassano utrzymywał bardzo napięte relacje z Fabiem Capello, który kiedyś był dla niego niczym ojciec. Teraz włoski napastnik prosi o wybaczenie: "Nie mogę sobie z przeszłości nic zarzucić, no może poza okresem, kiedy z nim trenowałem, wtedy zasługiwałem, żeby mnie zabił, ponieważ to, co robiłem było nie do zniesienia. Nie miałem ochoty trenować, a kiedy przychodził ranek, wolałem pospać".

- Wiele razy Capello przymykał oko na moje zachowanie, ponieważ mnie kocha... Nie zasłużył na to wszystko, w swoim życiu kilkukrotnie prosiłem o wybaczenie, ale w jego przypadku to wręcz konieczne - dodał Antonio.

Utalentowany Włoch opowiedział także, jak przerodził się z bad boya, jakim był w Madrycie w człowieka, jakim jest obecnie: "W Realu Madryt byłem poza drużyną, po jednym z treningów wsiadłem w samolot z moim kuzynem Franco i poleciałem na trzy dni do Rzymu. Wtedy Franco spojrzał mi prosto w oczy i powiedział 'Źle skończysz'".

- Tego nie mówiłem nikomu, nawet mojej matce. Wysłuchałem Franco i w duchu pomyślałem sobie, że ma rację i nie chcę, by tak się stało - powiedział. - Oczyszczam się ze swojego życia przez swoje dawne złe zachowanie, w tej chwili się spowiadam.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (28)

REKLAMA