Po czterech kolejnych zwycięstwach w Lidze i poczuciu, że drużyna powoli łapie właściwy rytm, piłkarze Realu Madryt wrócili do codziennej pracy. Już dziesięć godzin po powrocie do Madrytu Manuel Pellegrini zarządził przedostatnią sesję przez sobotnim meczem z Tenerife. Zwycięstwo nad Villarrealem wzmocniło jeszcze bardziej zjednoczoną i zadowoloną grupę.
Wraca Xabi Alonso
Radość po wczorajszym była jeszcze większa dzięki powrotowi Xabiego Alonso. Hiszpan miał uraz mięśnia trójgłowego łydki z zapaleniem powięzi głębokiej mięśnia płaszczkowatego prawej nogi, a przerwa w grze miała trwać od 7 do 10 dni. Już po tygodniu Xabi wrócił do normalnych treningów i być może znajdzie się nawet na liście piłkarzy powołanych na sobotni mecz.
Reszta kontuzjowanych piłkarzy kontynuuje swoje rehabilitacje. Arbeloa, Metzelder i Van Nistelrooy ćwiczyli więc na siłowni wraz z Garayem. Argentyńczyk, który na El Madrigal miał wybiec w pierwszym składzie, przeszedł ostry nieżyt żołądkowo-jelitowy. Absencja obrońcy zmusiła Manuela Pellegriniego do uzupełnienia grupy jednym z piłkarzy Castilli. Wybór padł na młodego stopera - Juanana.
Świetna atmosfera utrzymana
Dowcipy stały się już tradycyjną częścią treningów. Po raz kolejny przodowali w nich Marcelo, Kaká, Cristiano Ronaldo i Pepe. Ich radość przeniosła się na resztę drużyny jeszcze przed rozgrzewką. Z taką atmosferą piłkarze rozpoczęli przygotowania do osiągnięcia kolejnego celu, jakim jest zwycięstwo w meczu z Tenerife.
Jutro piłkarzy czeka ostatnia sesja treningowa przed sobotnim spotkaniem. Za zamkniętymi drzwiami Manuel Pellegrini przekaże piłkarzom ostatnie szczegóły, które mają pomóc w pokonaniu beniaminka La Liga. Następnie cała drużyna uda się razem do hotelu i w spokoju będzie oczekiwać na sobotni mecz.
Powrót Xabiego Alonso
Pozytywne informacje z dzisiejszego treningu
REKLAMA
Komentarze (50)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się