Na łamach papierowego wydania dziennika Marca pojawił się mini-felieton autorstwa José Luisa Calderóna na temat występów pomocnika Realu Madryt, Gutiego, w obecnym sezonie.
"Trzy gole w trzech ostatnich spotkaniach to bagaż, z jakim Guti rozpoczął sezon. Do tego trzeba dodać jeszcze dwie asysty. Królewska '14' popisała się wspaniałymi podaniami do Cristiano w meczu z Espanyolem i we wczorajszym z Xerezem, kiedy gola strzelił Ruud. Wychowanek notuje statystyki cracka.
Wczoraj przeciw andaluzyjskiej drużynie potrzebował zaledwie 22 minut, by o sobie przypomnieć. Dla Gutiego to wystarczający czas, by zdobyć bramkę i zanotować asystę. Podwyższył stan meczu na 3:0 i popisał się ładnym podaniem przy golu Van Nistelrooya na 5:0.
Sposób, w jaki Guti rozpoczął sezon, jest wręcz przytłaczający. '14' jest zmotywowana jak nigdy. W klubie, jak dowiedział się dziennika Marca, wiedzą, dlaczego. "Zobaczycie, kim jestem", mówił pomocnik przed sezonem. I nie rzucał słów na wiatr. Guti jest stuprocentowo zaangażowany w nowy projekt i po raz kolejny może czuć się ważną częścią drużyny. Przybycie Manuela Pellegriniego obudziło w Gutim radość z gry po tym, jak zabił ją Juande Ramos.
Cel: Republika Południowej Afryki
Ponadto, pomocnik nie poddaje się jeżeli chodzi o grę w reprezentacji Hiszpanii. Pojawienie się Vicente del Bosque na stanowisku szkoleniowca obudziło w piłkarzu nadzieję na powrót. Przy Luisie Aragonésie drzwi do kadry były zamknięte, a teraz możliwości są. I będzie walczył do końca.
W chwili obecnej Guti przeżywa drugie w historii najlepsze rozpoczęcie sezonu. W czterech kolejkach ligowych zdobył dwa gole, a to bije tylko osiągnięcie czternastu bramek w całym sezonie, które zdobył niegdyś. Pamiętacie, kto był wtedy trenerem Realu Madryt? Vicente del Bosque".
Guti zgłasza swoją kandydaturę na Mundial
Piłkarz w świetnej formie = wyjazd na MŚ?
REKLAMA
Komentarze (69)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się