Ostatni tak spektakularny debiut Realu Madryt w Champions League miał miejsce w roku 1997. Wówczas Los Blancos pokonali Rosenborg 4:1 i zakończyli te rozgrywki, unosząc siódmy Puchar Europy. W ciągu ostatnich pięciu lat klub na rozpoczęcie przegrywał dwukrotnie 3:0, najpierw z Bayerem Leverkusen w 2004 roku, a następnie z Olympique'em Lyon w roku 2005. Rok później Real znów uległ Francuzom 2:0.
Następnie Los Blancos odnieśli dwa zwycięstwa w 2007 i 2008 roku, które jednak nie były nawet w połowie tak spektakularne jak to z Zurychu – 2:1 przeciwko Werderowi Brema i 2:0 z BATE Borysów. Królewscy jednak nie zdołali wtedy pokonać granicy 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Na potwierdzenie dobrego rozpoczęcia sezonu będzie okazja już 30 września, kiedy to Real Madryt podejmie na własnym stadionie Olympique Marsylia. Następne łatwe zwycięstwo przybliżyłoby Królewskich do następnej rundy i byłoby wstępem do walki o pierwsze miejsce w tabeli, jako że Królewscy zagrają z Milanem 21 października na Bernabéu i 3 listopada na San Siro.
Zajęcie pierwszego miejsca w grupie może być istotne - przewaga rewanżu granego u siebie została wykorzystana przez Arsenal, Bayern Monachium i Liverpool w ostatnich spotkaniach 1/8 finału Ligi Mistrzów rozgrywanych przez madridistas.
Ostatnie dwa spotkania w fazie grupowej w długiej drodze do finału będą rozegrane na Bernabéu przeciwko FC Zurich (25 listopada) i na Velodrome w Marsylii (8 grudnia).
Najlepszy start w tym stuleciu
Od 1997 roku Real nie rozpoczął rozgrywek Ligi Mistrzów w tak przekonującym stylu
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.