REKLAMA
REKLAMA

Florentino myśli nad nową fasadą Bernabéu

Stadion Realu Madryt ma zyskać nowocześniejsze oblicze
REKLAMA
REKLAMA

Florentino Pérez znowu ma szokujący pomysł. Po rekonstrukcji drużyny w rekordowo krótkim czasie, prezes Realu Madryt myśli teraz nad ambitnym projektem, który dotyczy Santiago Bernabéu. Florentino chce nadać stadionowi Królewskich nową twarz, uczynić go najbardziej pionierskim i spektakularnym obiektem na świecie. Chce, by Bernabéu było dla Madrytu tym, czym dla Nowego Jorku jest muzeum Guggenheim.

Florentino myśli nad projektem, który zmieni obecną fasadę i nada jej nowoczesne i pionierskie oblicze, krótko mówiąc upiększy. Prezes Realu chce złamać przestarzały wizerunek stadionu i nadać mu bardziej śmiałe i dostosowane od obecnych czasów oblicze.

Pérez dzięki dogodnemu położeniu stadionu w stolicy Hiszpanii, chce jeszcze bardziej uatrakcyjnić jedną z największych atrakcji turystycznych miasta. Ale w jego planach na razie jest tylko odnowa fasady, która ma zakończyć się w lecie 2013 roku, czyli w okresie, kiedy dobiegnie końca obecna kadencja Florentino.

Galaktyczni architekci
Najlepszym przykładem na to, jak ambitny jest ten projekt, jest zamysł Florentino, by w tworzeniu planu nowego oblicza stadionu uczestniczyli najlepsi na świecie. Jeśli do gry w piłkę prezes Realu kupił Kakę, Cristiano czy Benzemę, to do odnowienia fasady postara się zdobyć takie sławy jak Rafael Moneo, Santiago Calatrava czy Ieoh Ming Pei, trzech naprawdę galaktycznych architektów. I nie będzie to wcale konkurs na najlepszą ideę, ale zaproszenie do połączenia sił i przekształcenie Bernabéu w estetyczny punkt odniesienia dla całego świata.

(Fot. Marca) Dziennikarze Marki zabawili się w architektów i stworzyli plan nowej fasady Santiago Bernabéu na wzór nowojorskiego muzeum Guggenheim.

Ostatnie aktualności

Kadra na Espanyol

Ramos, Van der Vaart i Gago zostają w Madrycie

53
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (40)

REKLAMA