Santiago Hernan Solari, lewoskrzydłowy Realu Madryt, przyznał iż cieszy się z powrotu Makelele do drużyny: - Mamy nadzieję, że wszystko już zostało wyjaśnione i Claude będzie mógł pomóc drużynie. Jego odejście osłabiłoby naszą drużynę. Szwagier Fernando Redondo kontynuuje: - Makelele jest ważnym ogniwem Realu, co już pokazał. Wszystkie tytuły z ostatnich lat zdobyliśmy dzięki solidnej strukturze zespołowej. Teraz każde odejście kogokolwiek osłabi nas, za to najwięksi rywala jeszcze nas wzmacniają, jak to jest w przypadku Beckhama. Zapytany o różnice pomiędzy trenerami Del Bosque i Queirozem pwiedzial: - Nie odczułem jakiejś drastycznej zmiany. Na treningach wciąż kładziemy nacisk na wyszkolenie techniczne. We fakcie, Queiroz kontynuuje, w mniejszym lub większym stopniu to, co zaczął Del Bosque. To właśnie to, czego sięwymaga od trenera Realu Madryt. To musi być coś niezwykłego.
Po torunee w Azji Solari może być zadowolony i z optymizmem spoglądać w przyszłość. Wiadomo, że Argentyńczyk raczej pozostanie w Madrycie, gdyż liczy na niego Queiroz: - Zawsze aspirujemy do zdobycia wszystkich możliwych trofeów. Staramy się również zdobyć więcej niż w poprzednim sezonie. To świadczy o tym, że presja jest tutaj wielka. Czujemy się przygotowani na to, by podołać oczekiwaniom i z optymizmem przystępujemy do rozgrywek.
I na koniec parę zdań o zakończonym tournee...: - To było męczące ze względu na te podróże, dystanse i w końcu mecze. Jednak już się do tego przyzwyczailiśmy, bo robimy to przecież każdego sezonu. Z drugiej strony to był nasz ekonomiczny, po części sportowy i autopromocyjny sukces. Wierzę i oczekuję, że te przygotowania nie pójdą w tym sezonie na marne - zakończył Solari.
Solari zadowolony
Santiago Hernan Solari, lewoskrzydłowy Realu Madryt, przyznał iż cieszy się...
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się